![]() | ![]() | ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| By N2H | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Do żadnej niespodzianki nie doszło. Komitet Wykonawczy Europejskiej Unii Piłkarskiej, który od czwartku obraduje w Bordeaux, nie odebrał Polsce i Ukrainie prawa do organizacji Euro 2012, lecz nerwy były.
Jednak przepis, który wczoraj uchwaliła UEFA. Tzw. niesymetryczność, która mówiąc najkrócej oznacza, że w Polsce możemy np. organizować Euro w sześciu miastach, a na Ukrainie w dwóch. Dopuszczalne są zresztą wszelkie warianty, nawet 7:1.
Wszyscy jednak wiedzą, że na dziś to Ukrainie grozi odebranie części Euro. Od stycznia spekuluje się, że nasi sąsiedzi mogą stracić co najmniej jedną z dwóch grup. Wyznaczenie zaś minimalnego limitu sześciu miast oznacza, że w razie czego cały turniej może być przeniesiony do Polski, bo przecież tyle naszych metropolii szykuje się do tej imprezy.
Platini przypomniał, czego najbardziej nam brakuje: – O stadiony się nie boimy, będą piękne, lecz obiecano nam też lotniska, a tych wciąż nie ma. Obiecano nam też nowe drogi. I tu nadal czekamy – groził palcem Francuz.
“Polska”
Podobne wiadomości: