![]() | ![]() | ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| By N2H | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Restauracja nad trybuną główną z widokiem na murawę i panoramę Warszawy. Widownia bez ślepych sektorów, czyli miejsc, z których źle widać płytę boiska. Korona obiektu wykończona kolorowymi metalami – tak ma wyglądać Stadion Narodowy.
– W czwartek oddajemy gotowy projekt. Pokażemy go Ministerstwu Sportu. To ono zrobi oficjalną prezentację – mówi Zbigniew Pszczulny, wiceprezes firmy architektonicznej JSK. – Na razie trwają ostatnie obliczenia, opracowywane są wizualizacje, składany jest model w skali 1:500. Wykonaliśmy dużo pracy, żeby z samej koncepcji zrobić projekt techniczny.
Każdy z 55 tys. widzów musi mieć doskonały widok na całe boisko. Dlatego architekci musieli wyznaczyć linie widokowe i obliczyć tzw. przewyżki – czyli o ile centymetrów niżej powinna siedzieć osoba w dolnym rzędzie, żeby nie zasłaniać widoku sąsiadowi z góry. Na arenie narodowej przewyżka będzie wynosiła od 9 do 11 centymetrów. Zwyczajowo wyznaczenie linii widokowej na stadionach nie należy do łatwych zadań, bo niemal każdy z widzów patrzy na murawę pod innym kątem.
Na stadionie nie zabraknie też miejsc wydzielonych na działalność komercyjną. O tym, gdzie dokładnie znajdą się punkty usługowe (sklepy, salony, bary kanapkowe) zadecyduje Ministerstwo Sportu. Projektanci zaproponowali dwie duże restauracje: biznesową i dla kibiców, a w nich od dwóch do trzech tysięcy miejsc. Z restauracji nad trybuną główną ma się roztaczać widok na całą Warszawę.
Więcej w Życiu Warszawy
Podobne wiadomości: